Trzy odslony niewidzialnych obrazów Tomasz Zóltko Motto Zamiast autorskiego wstepu Odslona piewsza: Przeklinajac zmawianie pacierzy Odslona druga: Listy do Karoliny Odslona trzecia: Niezwykla Dominika Motto: Nie zalujmy minionych wakacji. Byc moze za rok zmartwychwstana nastepne. Wszak na swiecie dobro i tak sie nic nie pomnozy - ciagle beda w nas trwaly wojny krzyzowe. Zas Ten, którego niezmiennosc niezmiennie jest atrybutem, w swojej milosci, az do kresu dni, bedzie chcial naszego szczescia, zbawienia, swiezego usmiechu... Tylko czy my zdolamy zwyciezyc potege glupoty i w kleczacej przed Nim pokorze doczekamy spelnienia sie czasów? Wsparci nadzieja... Dlatego prosze, nie zalujmy minionych wakacji. Tomasz Zóltko Moim Rodzicom - zawsze niezawodnym... Zamiast autorskiego wstepu Wybacz mi pokoro ze przed lustrem - no oczywiscie nie codziennie - sam sobie wydaje sie raczej takim calkiem calkiem jeszcze A przeciez do czasu... Przepraszam Cie poezjo za skladanie slów w cos co bunczucznie nazywam wierszem Spróbuj zrozumiec - to zupelnie niekontrolowane porywy serca Ach! Nie gniewaj sie na mnie muzyko Moje zmaganie z instrumentem ubliza Ci Chcac sie nieco usprawiedliwic niesmialo zwracam Twoja uwage na fakt ze nigdy nie nazywalem siebie profesjonalista Wybacz modlitwo Szeptane w chaosie rozproszonych mysli pacierze z pewnoscia oklamuja Pana Boga Cóz kiedy nie potrafie inaczej... Przebaczcie mi idee Chyba spedzam z Wami zbyt wiele czasu Przepraszam nocni podrózni Ze smacznie sypiam w swoim lózku Przepraszam smacznie spiacych w lózkach ze zrobilbym wszystko aby skrócic noc gdy sam jestem w drodze Mowo - przepraszam ze tyle mówie Wybacz mi Smoku Wawelski przemadrzale dziecinstwo Dzisiaj wstydze sie z powodu mojego "zawczesnego" kryzysu zaufania w Twoje istnienie To niedobrze gdy mali chlopcy odarci z wiary basniom potrafia sie bawic tylko w wojne Lzy - dziwne towarzyszki wielu twarzy Nie pamietam kiedy ostatni raz plynelyscie po mojej Czy czujecie sie tym zlekcewazone? Jezeli tak - to bezpodstawnie Mam bowiem dla Was gleboki szacunek Tym bardziej ze przeciez wcale mi nie do smiechu Przepraszam Ziemio ze nie jestem zainteresowany wygladem Karaibów albo Pólwyspu Kolskiego Przepraszam Ciebie moja Matko i Ciebie mój Ojcze za dalekie odejscie od swiata który Wam zawsze wydawal sie zrozumialy i bezpieczny Wiedzcie jednak ze Was kocham Nie gniewaj sie na mnie pióro wieczne ze zdradziecko uzywam Cie do pisania skrajnie róznych tresci Nie gniewaj sie i strzez moich tajemnic Przepraszam Tych co mysleli o mnie ze jestem takim - jakim nie jestem Przepraszam Panie Boze ze wbijalem gwozdzie w Chrystusa nie dostrzegajac w Nim Ciebie Przepraszam wielu za wiele Nikogo - za moje czeste bóle glowy Badzcie zdrowi...